Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Piotrem Najsztubem stwierdził, że bezpieczeństwo obrotu gospodarczego pociąga za sobą pewne koszty, a mianowicie zmniejszenie wolności. W przypadku zaś instytucji czy miejsc, o których wiadomo, że może w nich dochodzić do nadużyć, lekiem na całe zło powinna być czujność. Choć w przypadku Amber Gold czujność, jaką wykazała się Komisja Nadzoru Finansowego, okazała się niewystarczająca.
- stwierdził Kwaśniewski. Dodał, że tym bardziej wszystko to go dziwi, że Amber Gold działało w Gdańsku.
- mówił Najsztubowi Kwaśniewski.
Pytany o udział w całym zamieszaniu Michała Tuska, syna premiera, stwierdził, że ten aspekt również jest dla niego bulwersujący. - tłumaczył były prezydent.
Pytany o prognozy dla rządu, Kwaśniewski przepowiedział spadek zaufania i do Donalda Tuska, i do jego gabinetu. Ale afera Amber Gold nie będzie tu głównym czynnikiem sprawczym. - konkludował Kwaśniewski. Dodał jednak, żewciąż nie ma na polskiej scenie politycznej alternatywy.