Obawiam się gigantycznej sensacji - przyznaje Włodzimierz Cimoszewicz.
Jego zdaniem prawdopodobne jest, że przy obliczeniach postawiono
przecinek w złym miejscu. "Jeśli to byłoby prawdą, to tego gazu
łupkowego prawie nie ma" - przyznaje były premier.
- wyjaśnia Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie w Radiu ZET.
Senator i były premier przypomina, że dyskusja o gazie łupkowym w Polsce zaczęła się od raportu amerykańskich służb geologicznych, w którym napisano, że możemy mieć złoża 6 milionów metrów sześciennych gazu.
Problem w tym, że raport powstał według danych, w których prawdopodobnie popełniono błąd.
- uważa Cimoszewicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane