- napisał na Twitterze Andrzej Duda z PiS. Na portalu aż huczy. Podstawowe pytanie, to czy premier Donald Tusk powinien mówić, że nie powinno się karać "pływaków" ze Stadionu Narodowego w momencie, gdy sąd wydawał wyrok w ich sprawie.
- powiedział dziennikowi.pl prawnik karnista, prof. Piotr Kruszyński.
Donalda Tuska broni posłanka PO Julia Pitera.
- oceniła dla dziennik.pl posłanka PO.
- odpowiedziała nam z kolei Kancelaria Premiera.
Szef rządu wyraził swoją opinię na Twitterze.
- brzmiał wpis na profilu Kancelarii Premiera.
- brzmiał kolejny.
Sprawa ma związek z błyskawicznym sądzeniem trójki kibiców, którzy we wtorek, gdy tysiące kibiców oczekiwało na wyjaśnienie, czy odbędzie się mecz Polska-Anglia, wtargnęli na murawę. Wzbudzając ogólny aplauz, biegali, uciekając goniącym ich stewardom, a potem zaliczając efektowne pady na rozmoczonej murawie.
W obronie - jak zaczęto ich określać - bohaterów basenu narodowego, stanęli internauci, którzy na Facebooku założyli stronę, domagającą się ich uniewinnienia.