Profesor Kazimierz Kik uważa, że polskie państwo jest słabe, a to wykorzystują politycy opozycji. Chce, by prokuratura wreszcie zaczęła działać w obronie państwa, a nie partii. Uważa też, że za polityczne insynuacje politycy powinni trafić do więzienia... nawet jeśli mają rację.
- mówi rozgłośni TOK FM profesor Kazimierz Kik historyk i politolog. - dodaje.
Jego zdaniem, jak długo państwo pozwala na awantury polityczne, tak długo znajdą się ci, którzy będą je urządzać. - twierdzi profesor Kik. Atakuje też prokuratora generalnego. - mówi. Ostrzega też przed zamachem.
- Jeżeli instytucje państwowe nie będą chroniły państwa, to jest to droga wprost do zamachu - twierdzi.
Socjolog uważa też, że obecnie nie ma autorytetów, które uspokoiłyby polską scenę polityczną. - uważa. Jego zdaniem, wszystko to wina błędów, popełnionych po 89. - podsumowuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Powiązane
Zobacz
|