To nie jest rola dla kabareciarza. Ja się cieszę, że taki słaby kabareciarz nie zagra Lecha Kaczyńskiego. Jest słaby i się nie nadaje - stwierdził w „7 Dniu Tygodnia” Radia ZET Adam Hofman. Tak skomentował odmowę Opani wcielenia się Lecha Kaczyńskiego w nowym filmie Antoniego Krauze o Smoleńsku. Ojej. To czemu pan Krauze mu tę rolę proponował? – zapytał Tomasz Nałęcz. Hofman jednak, nie wycofał się ze swej opinii.

Za słowa chwycił go Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota. A musi być kabareciarz, żeby zagrać Lecha Kaczyńskiego? No gratuluję. Nie ma pan chyba najlepszej opinii o Lechu Kaczyńskim - kpił. Kłótnię skomentował Jacek Kurski. Słabe żarty tu dzisiaj chodzą - stwierdził.