Proszę sobie wyobrazić, pani posłanko, że towarzyszy pani papieżowi w momencie śmierci i to pani słyszy tę prośbę: "proszę mi pozwolić odejść do Pana". Czy pani zdecydowałaby się wbrew jego woli podtrzymywać go przy życiu czy uszanowałaby pani jego wolę? - pytała Nowicka w programie "Sterniczki".

Reklama

Małgorzata Sadurska nie umiała odpowiedzieć na jej pytanie. Dla mnie obłudą jest powoływanie się na autorytet Jana Pawła II, szczególnie przez osoby niewierzące - mówiła wyraźnie zaskoczona reprezentantka PiS. Kiedy Wanda Nowicka poprosiła, żeby Sadurska odpowiedziała na jej pytanie, Sadurska ponownie odpowiedziała unikiem. Pani marszałek, ja panią proszę. Ja pani nie przerywałam, kiedy pani mówiła - stwierdziła Sadurska.

Posłanka PiS wróciła do tematu i próbowała odpowiedzieć na pytanie postawione przez Nowicką, jednak unikając konkretnego przykładu prośby papieża. Gdyby od mojego widzimisię zależało życie najbliższych, to odpowiedziałabym, że działaniem każdego rozumnego lekarza i każdego rozumnego człowieka nie jest dopuszczanie do wyeliminowania cierpiących, ale dążenie do wyeliminowania cierpienia - mówiła posłanka PiS.

Stosuje pani straszne metody perswazyjne. Z podręczników - zareagowała wtedy prof. Magdalena Środa. Mówi pani o "każdym rozumnym lekarzu". A ten, który się nie zgadza, to jest nierozumny - wyjaśniła.

Profesor Magdalena Środa przypomniała posłance Sadurskiej, że człowiek w tradycji judeochrześcijańskiej jest stworzony przez Boga i posiada dwa znamiona, wyrażane pojęciem wolnej woli, czyli wolność i autonomię.

Wolną wolę do życia - dodała wtedy posłanka Sadurska.

Profesor Środa wybuchła śmiechem. Nie, proszę pani. Wolną wolę, bez przymiotników - odpowiedziała

Ale nie w cywilizacji śmierci! - broniła się Sadurska.

Niech pani nie używa tego kretyńskiego określenia. To jest straszne. Żyje pani w czasach, kiedy chore dzieci przeżywają, śmiertelność niemowląt jest bardzo niska, zniesiono karę śmierci, ludzie minimalizują swoje cierpienie i humanitarnie zachowują się wobec siebie, a pani klepie ten głupi termin "cywilizacja śmierci". No niech pani przestanie! - grzmiała Środa.