W doniesieniu chodzi o niedopełnienie obowiązków służbowych, związanych z przesłuchaniem osób, które wskazywały, że ktoś mógł przeżyć katastrofę smoleńską.

Antoni Macierewicz, szef parlamentarnego zespołu do spraw wyjaśnienia przyczyn katastrofy, przypomniał w sobotę w Krasnymstawie, że wielokrotnie wskazywał na relacje kilku osób. To między innymi konsul z Petersburga, który był na miejscu i miał relacjonować to, co mu powiedzieli lekarze i pielęgniarze oraz funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu, który miał otrzymać polecenie znalezienia w szpitalu tych osób.

Także była tam Pani Konsul, która to samo relacjonowała, ale i szereg innych osób to mówiło, tak że są nie tylko te trzy źródła, jest ich dużo więcej - powiedział Antoni Macierewicz. Rzecz w tym, że prokuratura tego nie wyjaśniła - dodał.

Kilka dni temu słowa Macierewicza, w których przekonywał, że katastrofę przeżyły trzy osoby, wywołały medialna burzę. SLD skierowało przeciwko niemu wniosek do prokuratury.

Teraz Antoni Macierewicz zaapelował do premiera o zorganizowanie wspólnej debaty naukowców o przyczynach katastrofy. Chce, by spotkanie odbyło się bez polityków.