Aleksander Kwaśniewski wydał pisemne oświadczenie, ale z mediami
rozmawiać na razie nie chce. Chodzi o zarzuty dotyczące lobbowania na
rzecz sprzedaży Rosjanom tarnowskich Azotów. Były prezydent odrzucił je
rano w oświadczeniu dla prasy. Natomiast proszony o komentarz przez
polskich dziennikarzy w Brukseli, odmówił.
Powiedział, że może rozmawiać tylko o swojej wizycie na Ukrainie. - dodał krótko Aleksander Kwaśniewski i odesłał do pisemnego oświadczenia.
O zarzutach pod adresem byłego prezydenta napisał tygodnik "Newsweek". Doniósł, że właściciel Acronu, czyli Wiaczesław Kantor pytał Aleksandra Kwaśniewskiego, czy w Polsce jest na przejęcie zakładów azotowych w Tarnowie. Według tygodnika, były prezydent zaangażował się w lobbowanie na rzecz Acronu.
On sam, w oświadczeniu dla prasy, zaprzeczył. Aleksander Kwaśniewski przyznał jednak, że informację o zainteresowaniu ze strony firmy Acron polską firmą, przekazał doradcy premiera Janowi Krzysztofowi Bieleckiemu, a później premierowi Donaldowi Tuskowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane