Dziennik Gazeta Prawana logo

Kongres Lewicy: Miller straszy nacjonalistami

16 czerwca 2013, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Leszek Miller
Leszek Miller/Agencja Gazeta
Na warszawskim Stadionie Narodowym trwa Kongres Lewicy. Bierze w nim udział niemal osiemdziesiąt różnych ugrupowań, w tym organizator spotkania - Sojusz Lewicy Demokratycznej. Zaproszenia otrzymali trzej byli prezydenci - Wojciech Jaruzelski, Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, żaden z nich nie pojawił się jednak na kongresie, odczytano jedynie wystosowane przez nich listy.

Kongres Polskiej Lewicy to przede wszystkim panele dyskusyjne, między innymi na temat socjalno-bytowej sytuacji społecznej, światowego kryzysu gospodarczego czy praw i wolności obywatelskich. Celem spotkania jest przeprowadzenie diagnozy obecnych warunków w kraju, oraz podjęcie odpowiednich działań.

Kongres otworzyła wystawa pod tytułem "Młodzi, wykształceni, bezrobotni" zorganizowana przez środowiska lewicowe. Zdaniem przewodniczącego Dolnośląskiej Rady Wojewódzkiej SLD Radosława Mołonia, fotografie mają w tym przypadku większą moc od słowa. Są prowokujące, ale taki właśnie jest ich cel - przyznał. Mają zmusić do myślenia i działania.

Zaraz po otwarciu wystawy głos zabrali czołowi przedstawiciele SLD. Przewodniczący partii, Leszek Miller, zaznaczał na wstępie, że Polska bardzo potrzebuje lewicy, bo Przyznał, że jego ugrupowanie jest zainteresowane zwycięstwem w 2015 roku. Dodał, że aby tego dokonać, potrzebne jest wsparcie. Dlatego otwarcie zaproponował ideowy i programowy sojusz zebranym na Stadionie Narodowym organizacjom. - powiedział. 

Szef SLD ostrzegał również, że z otchłani historii do kraju wraca skrajna nacjonalistyczna prawica. - dodał Miller. Były premier ocenił, że po 25 latach przemian Polacy odczuwają kumulację problemów, bo polski kapitalizm pokazał swoją złą twarz. - powiedział.

Przemawiał także wiceprzewodniczący partii, Józef Oleksy. Oznajmił, że Kongres Lewicy będzie spotkaniem partnerskim, podczas którego zostaną podjęte rozmowy o przyszłości Polski. Tłumaczył, że spotkanie ma duże znaczenie dla sceny politycznej w kraju. Jego zdaniem, potrzebuje ona lewicy i dlatego warto podjąć próbę zespolenia różnych ugrupowań. Dodał, że uczestnicy Kongresu wiedzą, co zrobić, aby zagwarantować pomyślność Polsce nie tylko w perspektywie najbliższej kadencji, ale także kolejnych lat. 

Oleksy przyznał jednocześnie, że nie tylko prawa strona sceny politycznej jest obecnie zróżnicowana.- powiedział polityk o lewicy. 

Dodał, że wiele rozmów na Kongresie będzie dotyczyło nie tylko stanu lewicy w Polsce, ale także przyszłości kraju oraz Europy. Jego zdaniem, potrzebna jest większa otwartość i gotowość do współpracy. - powiedział polityk. 

Podczas kongresu zaplanowano 7 paneli dyskusyjnych: "Nowa polityka społeczna", "Gospodarka polska wobec światowego kryzysu"; "Przyszłość demokracji"; "Uspołecznienie kultury""; "Lewica XXI wieku"; "Nowoczesna Polska"; "Drogi awansu kobiet - perspektywa zmiany".

Wśród panelistów są między innymi: były minister finansów prof. Grzegorz Kołodko, prof. Monika Płatek, prof. Jan Hartman i Janusz Czapiński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj