Czy ponad milion złotych na ochronę prezesa Prawa i Sprawiedliwości to uzasadniony wydatek z kieszeni podatników? "Gdyby nie ta ochrona, to Jarosław Kaczyński by nie żył" - odpowiada Joachim Brudziński.
- komentował Joachim Brudziński w rozmowie z RMF ujawnione ostatnio informacje na temat wydatków partii politycznych.
Przypomniał, że politycy PO oburzali się, gdy wyszło na jaw, że PiS ze składek swoich członków wspomaga ofiary smoleńskie, pokrywając koszty obsługi prawnej.
- oburzał się Brudziński.
Jak dodał, nie wyobraża sobie, by ugrupowania polityczne straciłyby dostęp do subwencji z publicznych pieniędzy.
- zwrócił się do Konrada Piaseckiego, dziennikarza RMF.
Na to Piasecki przypomniał, że z pieniędzy publicznych finansowana jest również ochrona osobista Jarosława Kaczyńskiego, co kosztuje ponad milion złotych rocznie.
- odparł Joachim Brudziński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane