Prof. Zbigniew Bauman chciał wygłosić w sobotę wykład na Uniwersytecie Wrocławskim. Towarzyszył mu prezydent miasta Rafał Dutkiewicz. Wykład został jednak zakłócony przez grupę członków Narodowego Odrodzenia Polski i kibiców Śląska Wrocław.
- krzyczeli narodowcy. Organizatorzy wezwali policję, na uniwersytet przyjechali również antyterroryści, by zapewnić bezpieczeństwo gościowi uczelni. Funkcjonariusze spisali grupę zakłócającą wykład, kilkanaście najbardziej agresywnych osób zostało zatrzymanych.
Incydent podzielił polityków i komentatorów, którzy gościli w programie Moniki Olejnik w Radiu ZET. Ci z prawej strony sceny politycznej nie widzieli w tym nic oburzającego. - - powiedział rzecznik PiS Adam Hofman.
- wtórował mu Zbigniew Ziobro, europoseł i lider Solidarnej Polski. - - mówił. - - bagatelizował wczorajszą burdę.
Słowa obu polityków oburzyły z kolei Tomasza Nałęcza, prezydenckiego doradcę. - - ironizował, zwracając się do Hofmana i Ziobry.
- dodał prof. Tomasz Nałęcz.
Zajście na wczorajszym wykładzie i słowa Adama Hofmana oraz Zbigniewa Ziobry ostro ocenił Marek Siwiec z Europy Plus. - - stwierdził. - - komentował zachowanie narodowców na wykładzie.
- podsumował Marek Siwiec.
Czytaj więcej:
Zarzuty za zakłócenie wykładu prof. Baumana. Nawet 5 tysięcy złotych kary? >>>