Rząd nadal chce posyłania sześciolatków do szkoły, środowiska związane ze stowarzyszeniem są zdecydowanie przeciw.
- oceniła inicjatorka akcji referendalnej w sprawie obniżenia wieku szkolnego Karolina Elbanowska. Dodała, że premier przekonywał ich, iż reforma jest skokiem cywilizacyjnym.
Tymczasem, zdaniem zwolenników referendum, w polskich warunkach jest to regres intelektualny całych roczników dzieci.
Tomasz Elbanowski z tego Stowarzyszenia podkreślił, że rodzice przekazali premierowi wiele uwag i wątpliwości. - - mówił Elbanowski. Chodzi między innymi o kwestię cofnięcia do grupy rówieśniczej dzieci, które nie poradziły sobie w pierwszej klasie.
Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców, które zebrało niemal milion podpisów pod referendum w sprawie sześciolatków, stoi na stanowisku, że reformy nie da się uratować.
- dodała Małgorzata Lusar. Podkreśliła, że nie można zgodzić się na założenie .
Kolejne rozmowy szefa rządu i minister edukacji Krystyny Szumilas z przedstawicielami Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców mają się odbyć na początku grudnia.
Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców zaproponowało pięć pytań do referendum. Obywatele mieliby odpowiedzieć, czy są za obowiązkiem szkolnym dla sześciolatków, obowiązkiem przedszkolnym dla pięciolatków, przywróceniem pełnego kursu historii i innych przedmiotów w liceum ogólnokształcącym, przywróceniem systemu oraz czy są za powstrzymaniem procesu likwidacji szkół publicznych.