Według informacji "Gazety Wyborczej" Donald Tusk podobno w ostatnich tygodniach robił sondaż wśród kilku znanych posłów, pytając, co sądzą o pracy ministerstwa kierowanego przez Joannę Muchę. Decyzję o ewentualnym zlikwidowaniu resortu podejmie prawdopodobnie 23 listopada. Jeśli sprawdzi się czarny scenariusz, sport zostanie "podpięty" pod Ministerstwo Edukacji.

Taki pomysł podoba się wielu sportowcom i prezesom związków sportowych. Wśród nich jest Zbigniew Boniek. Szef PZPN daleki jest od zachwytu nad takim rozwiązaniem. Nie wyobrażam sobie Ministerstwa Sportu w innych strukturach. Jestem zaskoczony. Jaka jest przyczyna? Oszczędności? Jeśli ministerstwo ma zostać rozwalone dla zasady, to ja się pod tym nie podpisuję - mówi na łamach "GW" "Zibi".