Centralne Biuro Antykorupcyjne chce, by śledczy sprawdzili oświadczenia majątkowe Adama Hofmana, bo doszukało się w jednym z nich nieprawidłowości. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Tajemnicze przelewy na 100 tys. złotych na koncie Hofmana >>>

Tomasz Kaczmarek, który w przeszłości sam był agentem Centralnego Biura Antykorupcyjnego, powiedział, że CBA analizowało oświadczenia majątkowe posłów i senatorów, jednak wnioski po tej kontroli nie wskazywały na żadne nieprawidłowości. - Jeżeli były nieprawidłowości, dlaczego nie zawarto ich w raporcie pokontrolnym? - pytał poseł. Jego zdaniem, to nieczysta i haniebna gra. Donald Tusk chce przykryć patologie, do jakich dochodzi w ministerstwach.

Po południu Adam Hofman zawiesił swoje członkostwo w partii i klubie PiS do czasu wyjaśnienia zarzutów CBA.

Dziś Prawo i Sprawiedliwość domagało się, by premier, szef CBA i prokurator generalny przedstawili informacje na temat afery korupcyjnej przy przetargach na usługi informatyczne w administracji rządowej.

Wczoraj sąd zdecydował o aresztowaniu dwóch kolejnych osób zatrzymanych przez CBA w sprawie afery korupcyjnej w MSWiA. Chodzi o podejrzenie korupcji przy przetargach teleinformatycznych, między innymi w MSZ i GUS. CBA przeprowadziło akcję, w wyniku której zatrzymano dwadzieścia osób podejrzewanych o korupcję, w tym naczelnika Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Do aresztu trafiły łącznie trzy osoby: była urzędniczka z MSZ Monika F. oraz Agnieszka P. i Krzysztof K.