- powiedział Jarosław Kaczyński dziś w Kijowie.
- - podkreślił Kaczyński.
A gdzie Sikorski?
Zapytany o sobotnią brutalną akcję ukraińskiej milicji usunięcia z tzw Euromajdanu pokojowo demonstrujących zwolenników integracji Ukrainy z UE, odpowiedział, że bardzo źle myśli o tej akcji. - powiedział szef PiS.
Przypomniał, że dziewięć lat temu, w czasie Pomarańczowej Rewolucji, był na kijowskim Majdanie. - - powiedział Kaczyński.
Kaczyński był też pytany, jakie powinny posunięcia polskiego rządu, w sytuacji gdy przedstawiciele ukraińskiej opozycji zwrócili się do Zachodu o zastosowanie sankcje wobec ukraińskich władz. Odpowiedział, że jest "bardzo negatywnie zaskoczony", tym że w Kijowie nie ma obecnie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Owacja na Majdanie
Prezesowi PiS wraz z grupą polityków, udało się dotrzeć na Majdan, gdzie przemawiali do zgromadzonego tłumu Ukraińców.
- mówił do zgromadzonych w Kijowie ludzi Jarosław Kaczyński - przekonywał, że przyjechał wesprzeć ich dążenia do UE. - mówił prezes PiS.
- powiedział.
Kaczyński zacytował też papieża Jana Pawła II- apelował.
Ukraina jednoczy
Wyjazd Kaczyńskiego i eurodeputowanego PO Jacka Protasiewicza chwalił Donald Tusk. Prezesa PiS poparł też Adam Michnik.
Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" wziął udział w demonstracji przed ambasadą Ukrainy w Warszawie. -e - mówił Michnik.
Na antenie Polsat News, powiedział z kolei, że "Jarosław Kaczyński zachował się jak prawdziwy polski patriota" wyjeżdżając do Kijowa, by wesprzeć demonstrujących.