podkreślił Radosław Sikorski w radiu TOK FM.
Szef MSZ odniósł się przy tym do oskarżeń o bierność wobec spraw ukraińskich, jakie pod jego adresem i adresem rządu wysuwa Prawo i Sprawiedliwość. - dodał minister, podkreślając, że bez polskiej inicjatywy Partnerstwa Wschodniego nie byłoby szczytu w Wilnie i skierowanej pod adresem Ukrainy propozycji stowarzyszenia z Unią Europejską.
Sikorski skrytykował również propozycję, by Unia pokryła wszystkie koszty stowarzyszenia. Przypominał, że prezydent Wiktor Janukowycz mówił o kwocie 160 miliardów euro. Zdaniem szefa MSZ, po podzieleniu tej sumy między wszystkie kraje UE Polska dostałaby rachunek na około 10 miliardów euro.
- podkreślił Sikorski.
Podtrzymał również wyrażoną wcześniej na Twitterze opinię o skorumpowanej ukraińskiej gospodarce.
Oczekuję od polityków PiS deklaracji ile polskich miliardów chcą wpompować w skorumpowaną gospodarkę UKR aby przekupić prez. Janukowycza.
— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) listopad 30, 2013
- zaznaczył Radosław Sikorski.