Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraiński premier przyznaje: Nie kontrolujemy sytuacji w Kijowie

2 grudnia 2013, 18:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Starcia demonstrantów z funkcjonariuszami w Kijowie
Ukraiński premier przyznaje: Nie kontrolujemy sytuacji w Kijowie/AP
Władze nie kontrolują sytuacji w Kijowie. Przyznał to premier Mykoła Azarow w czasie spotkania z unijnymi i amerykańskimi dyplomatami. Jednocześnie poinformował o pierwszych ustępstwach wobec opozycji.

Mykoła Azarow powiedział, że sytuację w stolicy kontrolują obecnie opozycjoniści. Uznał też, że to oni radykalizują demonstrantów. Choć zaznaczył przy tym, że winę ponoszą także organy ścigania. 

Poinformował, że naczelnik kijowskiej milicji Walerij Koriak stracił stanowisko za to, że w sobotę przed świtem wydał rozkaz rozgonienia pokojowej manifestacji na placu Niepodległości w Kijowie. Funkcjonariusze oddziałów specjalnych Berkut zachowywali się wtedy wyjątkowo agresywnie bijąc i kopiąc demonstrantów, w tym tych którzy nie stawiali oporu.

Premier zażądał od opozycji, aby nie blokowała ona prac organów władzy centralnej: Administracji Prezydenta i Rady Ministrów. Jego zdaniem, oponenci rządzących chcą także zdobyć budynek parlamentu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj