Dziennik Gazeta Prawana logo

Pyskówka w Sejmie. Dębski: Likwidacja WSI to rozgrywka polityczna

25 lipca 2014, 17:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
 Sala plenarna podczas posiedzenia Sejmu
Sala plenarna podczas posiedzenia Sejmu/PAP
Likwidacja WSI to rozgrywka polityczna. Tak między innymi Artur Dębski z Twojego Ruchu uzasadniał wniosek o powołanie komisji śledczej w tej sprawie.

Polityk mówił, że Wojskowe Służby Informacyjne były narzędziem w grze, która nie miała nic wspólnego z bezpieczeństwem państwa. Dodawał, że likwidacja służby oraz weryfikacja jej kadr pozostawiały wiele do życzenia. Wyjaśniał, że przekroczono granice domniemania niewinności i godności człowieka.

Poseł podkreślał, że "szczególnie bulwersujące" było opisanie w raporcie z likwidacji metod pracy członków tajnych służb oraz kulisów tak zwanej "operacji ZEN". Jej celem było schwytanie jednych z najgroźniejszych terrorystów, między innymi aktualnego szefa Al-Kaidy, Ajmana az-Zawahiriego.

Dębski zwrócił uwagę, że ujawnienie szczegółów tej akcji spowodowało dekonspirację informatorów, nad których pozyskaniem funkcjonariusze służb pracowali wiele lat. W związku z tym, jak zaznaczył, parlamentarzysta, weryfikatorzy WSI ponoszą pełną odpowiedzialność za straty, które poniósł nasz wywiad w skutek ich działalności.

zaznaczył.

Jak dodał Artur Dębski, w raporcie ujawniono też dane osobowe wielu pracowników WSI. Te informacje nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego, ponieważ większość z nich ma klauzulę "ściśle tajne", a poza tym - jak mówił poseł- państwo powinno chronić swoich funkcjonariuszy. Parlamentarzysta przypomniał, że likwidatorów WSI obowiązywały przepisy ustawy o dostępie do informacji niejawnych, w związku z tym ich postępowanie było złamaniem prawa.

Poseł Twojego Ruchu zaznaczył, że w wielu innych państwach świata takie działania mogłyby zostać uznane za zdradę. W czasie swojego wystąpienia sugerował też, że likwidatorów WSI można by pociągnąć do odpowiedzialności za szpiegostwo na rzecz wrogów Polski.


Proces weryfikacji byłych członków WSI i przyjmowania ich do pracy w nowo utworzonych służbach Artur Dębski określił mianem "barbarzyństwa". Jego zdaniem byli oni traktowani jako "ludzie drugiej kategorii", a o ich dalszym losie nie decydowały kompetencje czy doświadczenie, ale osobiste opinie szefów nowych służb. 

Polityk wspomniał też o skutkach "raportu Macierewicza" i rozwiązania WSI. W tym kontekście przytoczył sprawę odszkodowań, które Skarb Państwa musi wypłacać osobom oczernionym w tym dokumencie - do tej pory zapłacono im prawie milion dwieście tysięcy złotych. Zwrócił także uwagę na kilka innych nieprawidłowości, na przykład na zaginięcie kilku tajnych dokumentów w czasie prac komisji.

Wystąpienie Artura Dębskiego były przerywane przez parlamentarzystów PiS i Sprawiedliwej Polski, którzy głośno wyrażali swoje uwagi i zastrzeżenia. Kilkukrotnie interweniować musiała prowadząca obrady wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka.

Komisja miałaby zbadać czy były szef MSW - Antoni Macierewicz - i były premier - Jarosław Kaczyński - nie przekroczyli uprawnień przy likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Pod koniec grudnia prokuratura apelacyjna umorzyła śledztwo dotyczące tworzenia raportu z weryfikacji WSI przez Antoniego Macierewicza.

Śledczy stwierdzili, iż nie był on funkcjonariuszem publicznym, choć przy tworzeniu raportu przekroczył swoje uprawnienia zamieszczając niesprawdzone lub nieprawdziwe informacje.

CZYTAJ WIĘCEJ: Komisja śledcza ws. WSI? Kaczyński: Mamy do czynienia z aktem proputinowskim >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj