Lech Wałęsa ostrzega Donalda Tuska przed niebezpieczeństwami w Brukseli. Jego zdaniem, jeśli niekorzystne decyzje już zapadły, to polski premier mógłby stać się kozłem ofiarnym w międzynarodowej rozgrywce.
- mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Lech Wałęsa. Były prezydent dodaje też, że były premier może się okazać bezradnym szefem Rady Europejskiej, bo brak mu doświadczenia. Wzywa też Tuska, by nie szedł śladami Jerzego Buzka i nie skoncentrował się tylko na dobrym stanowisku.
Wałęsa nie chce za to oceniać następczyni Tuska. - tłumaczy prezydent. Radzi jednak, by o poważnej ocenie mówić dopiero po kilku miesiącach działalności. Czym powinien nowy gabinet się zająć? Przede wszystkim, zdaniem Wałęsy, należy się skoncentrować na wprowadzeniu euro.
Wierzy też, że misja jej się uda - już i tak, jak twierdzi były prezydent, połączyła frakcje w PO, więc ma szansę doprowadzić partię do zwycięstwa w wyborach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|