Dziennik Gazeta Prawana logo

Błaszczak krytykuje rząd Ewy Kopacz: To gabinet dryfu wyborczego

29 września 2014, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ewa Kopacz
Ewa Kopacz/PAP
Mariusz Błaszczak krytykuje gabinet Ewy Kopacz. Jego zdaniem ten rząd ma tylko dotrwać do wyborów. Zapowiada też, że podczas expose PiS będzie domagał się wyjaśnień w sprawie polityki zagranicznej wobec Ukrainy.

PiS krytykuje rząd Ewy Kopacz i deklaruje, że nie ma wobec niego większych oczekiwań. W środę premier Ewa Kopacz przedstawi w Sejmie program działania Rady Ministrów.

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak uważa, że będzie to rząd kontynuacji i dryfu wyborczego - do czasu przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Zdaniem Mariusza Błaszczaka, koalicja PO-PSL przez siedem lat pokazała już, co jest w stanie zrobić. Jeżeli Ewa Kopacz powie na przykład, że chce zmienić sytuację w służbie zdrowia, to musiałaby według niego zaprzeczyć sama sobie.

Mariusz Błaszczak zaznaczył, że PiS liczy na wyjaśnienie stanowiska premier Ewy Kopacz w sprawie polskiej polityki zagranicznej i .
Nawiązał do wypowiedzi Ewy Kopacz w tej sprawie z dnia prezentacji składu nowego rządu. Podczas sejmowej debaty nad expose można się zapewne spodziewać też pytań posłów PiS o

ZOBACZ TAKŻE: PiS pyta premier Kopacz o nagrody i posady dla "swoich">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj