To niezwykłe wystąpienie ministra rolnictwa. Marek Sawicki twierdzi, że ci rolnicy, którzy wożą jabłka do skupu to "frajerzy", bo powinni raczej brać rekompensaty. Uważa też, że polscy producenci są "głupsi od niemieckich".
- tak o rolnikach, którzy nie chcą zniszczyć swojej produkcji, tylko wożą ją do skupu mówi w rozmowie z portalem mpolska24.pl minister rolnictwa, Marek Sawicki.
W ostrych słowach szef resortu mówi też o tym, że pośrednicy zarabiają fortunę, a rolnicy dostają grosze. - stwierdza polityk PS.
Zapytany zaś dlaczego rolnicy sprzedają jabłka po 12 groszy, a z kolei niemieccy farmerzy płacą po 7,5 euro za godzinę zbiorów, a za kilogram jabłek dostają złotówkę, użył równie mocnych słów. - powiedział dziennikarzowi portalu.
Dziennikarze TOK FM postanowili zapytać resort rolnictwa o wyjaśnienie słów Marka Sawickiego. - stwierdzili urzędnicy.
ZOBACZ TAKŻE: Rolnicy wycofują wnioski o rekompensaty. "Zbyt niskie stawki zaproponowane przez Brukselę">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło mpolska24.pl
Powiązane
Zobacz
|