Dziennik Gazeta Prawana logo

MSW jak PKW? Informatyczna rewolucja wciąż jest w lesie

24 listopada 2014, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Serwery komputerowe
MSW jak PKW? Informatyczna rewolucja wciąż jest w lesie/Shutterstock
Po informatycznej wpadce PKW to samo grozi Ministerstwu Spraw Wewnętrznych szykującemu nowe systemy rejestrów państwowych. Przygotowywana przez MSW informatyczna rewolucja jest wciąż w lesie.

 Wdrożenie kluczowych elementów w gminach odbędzie się na ostatnią chwilę. I nie wiadomo, czy wszystko zadziała zgodnie z planem.

Załatwianie spraw w dowolnym urzędzie, automatyczne aktualizacje rejestrów państwowych, wydawanie urzędowych odpisów przez internet – to tylko niektóre z funkcjonalności, jakie obiecują urzędnicy.

Jak jednak twierdzą samorządowcy, przygotowania do informatycznej rewolucji – choć ta ma się wydarzyć już w styczniu – są jeszcze w lesie. Wątpliwości budzi m.in. stan aplikacji ŹRÓDŁO, za pośrednictwem której urzędy będą się łączyć z państwowymi rejestrami i obsługiwać petentów wnioskujących np. o odpis aktu, nowy dowód osobisty czy nadanie numeru PESEL.

– twierdzi Jan Czajkowski, przewodniczący zespołu ds. społeczeństwa informacyjnego w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

CZYTAJ TAKŻE: Urzędników zabawy z informatyzacją>>>

Kilka dni temu pojawił się kuriozalny problem z walidacją daty w elektronicznych formularzach, które mają wypełniać urzędnicy. –– twierdzi nasz informator. – – wydłużą się.

Centralny Ośrodek Informatyki podległy MSW, który przygotowuje aplikację ŹRÓDŁO i nowe rejestry, zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą. –– zapewnia Piotr Mierzwiński, rzecznik COI.

Niepewność samorządów budzi też przygotowanie na czas łączy dla lokalnych urzędów, by mogły bezpiecznie korzystać online z nowych systemów. Firma, która ma się tym zająć, została wybrana dopiero 7 listopada. Ma więc tylko kilka tygodni (do 31 grudnia) na zapewnienie łączy dla wszystkich urzędów w Polsce. – – zwraca uwagę Małgorzata Woźniak, rzeczniczka MSW.

Przetarg wygrała firma Exatel SA, z którą związani są byli urzędnicy MSW: Marcin Jabłoński i Rafał Magryś. Pierwszy odpowiadał w resorcie m.in. za bezpieczeństwo i porządek publiczny, a także za nadzór nad policją oraz BOR. Drugi nadzorował pion informatyczny MSW.

Resort nie odpowiedział nam na pytanie o konflikt interesów. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że nie ma, bo obaj panowie zakończyli pracę w resorcie jeszcze przed rozpisaniem przetargu. Co zrobi MSW, jeśli coś nie wypali?

– odpowiada resort.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj