mówi Piechowicz w wywiadzie dla mPolska24.pl.
Dla Ewy Kopacz Piechowicz pracował od dwóch lat. Wcześniej doradzał Bartoszowi Arłukowiczowi. -- relacjonuje Piechowicz.
Twierdzi, że medialny opis skandalu, po którym z kancelarią rozstało się kilka osób - oprócz niego samego, posadę za współpracę z Wiplerem straciła rzeczniczka rządu Iwona Sulik - był zmanipulowany.
CZYTAJ WIĘCEJ: Seria dymisji w KPRM: Sulik, Piechowicz...
Piechowicz przeprosił jednak Iwonę Sulik, bo to na jego prośbę była rzeczniczka Kopacz spotkała się z Wiplerem.
Politykowi nowej partii KORWIN nie szczędził zaś słów krytyki. Były doradca nie wróży mu sukcesu w polityce:
Piechowicz w wywiadzie wyliczał też polityków, dla których pracował - wśród nich jest były prezydent Aleksander Kwaśniewski, Marek Borowski, Marek Balicki, Dariusz Rosati, Bartosz Arłukowicz, Tomasz Nałęcz, Włodzimierz Cimoszewicz.
Piechowicz podzielił się też swoją opinią na temat dzisiejszych standardów uprawiania polityki i PR. Stwierdził, że od Kazimierza Marcinkiewicza, a raczej od jego rzecznika Konrada Ciesiołkiewicza polska polityka jest polityką „paciorków” albo jak kto woli gadżetów.
powiedział.