Czy w Polsce powstanie po jesiennych wyborach wielka koalicja PiS-PO-PSL? Tak przynajmniej zakłada Janusz Piechociński. - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" lider ludowców. Zapytany, czy taki skład rządu to nie mrzonki, odparł: .
Jednocześnie Piechociński wieszczy trudny okres dla PiS. Jeśli bowiem opozycyjna partia nie wygra w październiku, albo jeśli nie powstanie wielka koalicja, to . Lider PSL sądzi bowiem, że politycy PiS będą już mieli dość ciągłych porażek i odejdą z partii. .
Sam lider ludowców nie wyklucza, że przy takim ułożeniu kart politycznych, sam wystartowałby w wyborach, w których mógłby się stać głównym rywalem dla Donalda Tuska. Jest przekonany, że mógłby wtedy zwyciężyć. Jeśli zaś chodzi o obecne wybory, to ostrzega on przed zwycięstwem Andrzeja Dudy. - mówi.
ZOBACZ TAKŻE: Bieńkowska o Piechocińskim: Debil jeden. Wicepremier odpowiada>>>