Posłanka Platformy Obywatelskiej - a jednocześnie doktor ekonomii - na antenie w Radiu ZET liczyła, że dodatek 500 złotych na drugie i kolejne dziecko (w biedniejszych rodzinach również pierwsze) pochłonie zdecydowanie więcej niż 22 miliardy, o których mówiła Katowicach Beata Szydło.
- argumentowała Joanna Mucha. Dodała, że w programie PiS "takich kwiatków jest więcej", ponieważ Szydło mówiła, ze z 39 miliardów, które wyda do budżetu wróci 9 miliardów złotych w formie podatku VAT. liczyła posłanka PO.
Sasin: "To efekt wielomiesięcznej pracy ekspertów"
Protestował Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości. - Rozumiem, że dla minister Muchy nic się nie da. Te wyliczenia, które przedstawiała wczoraj prezes Szydło, to efekt wielomiesięcznej pracy ekspertów. To nie jest tak, że ktoś sobie na kalkulatorku wyliczył, ile to będzie.
zapytała Joanna Mucha. odpowiedział Sasin, by po chwili dodać, że „oczekuje dziś, że się poważnie odniesie do tych pomysłów”.
Nałęcz: Która liczba w tym mnożeniu jest zła?
drwił Tomasz Nałęcz, doradca Bronisława Komorowskiego.
Poseł PiS nie miał na to pytanie żadnej odpowiedzi.mówił.
zapytała Monika Olejnik.
odpowiedział Sasin. Pozostali goście Moniki Olejnik wybuchli śmiechem.