Ministrowie z ważnymi sprawami jeżdżą bezpośrednio do prezesa na Nowogrodzką, a nie do Beaty Szydło - mówi w rozmowie z "Faktem" jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego. We wrześniu serwis donosił o nocnej naradzie prezesa PiS z prezydentem Andrzejem Dudą.
Wśród polityków, którzy w ostatnich dniach mieli się przewinąć przez gabinet Jarosława Kaczyńskiego, "Fakt" wymienia: ministra nauki Jarosława Gowina, szefa MSW Mariusza Błaszczaka czy ministra koordynatora służb specjalnych, Mariusza Kamińskiego. Rozmówca gazety dodaje, że premier rządu Beata Szydło, przyjmując funkcję, wiedziała, jak w praktyce będzie wyglądał układ sił. - - dodaje.
To nie pierwszy raz, kiedy media donoszą o nocnych naradach u prezesa PiS. We wrześniu również "Fakt" napisał o wizycie, jaką Jarosławowi Kaczyńskiemu złożył prezydent Andrzej Duda. Wówczas spotkanie obu polityków trwać miało około 2,5 godziny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane