Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PSL zapłaci 20 tysięcy złotych grzywny

15 grudnia 2015, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sędzia
Sędzia/Shutterstock
Wycofał apelację i zapłaci 20 tysięcy złotych grzywny. Poseł Mirosław Maliszewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego, oskarżony o podrobienie podpisu żony na wniosku o unijne dopłaty, zrezygnował z walki o zmianę wyroku pierwszej instancji.

Zdaniem prokuratury, pięć lat temu parlamentarzysta złożył wniosek o tzw. dopłaty bezpośrednie. Po terminie wycofał go i złożył kolejny. Wcześniej podrobił na nim podpis żony. Mirosław Maliszewski przyznaje, że tak było i dlatego zdecydował się zapłacić grzywnę.

Tłumaczył, że jest człowiekiem, który szanuje wymiar sprawiedliwości i dlatego przyjmuje wyrok, który zapadł w sądzie w Grójcu. Z tego powodu - po namyśle - zdecydował się wycofać apelację z Sądu Okręgowego w Radomiu i zapłacić grzywnę.

Mecenas Borysław Szlanta przekonuje, że to zamyka sprawę. Co prawda, oskarżony formalnie zostaje uznany winnym zarzucanego mu czynu, ale nie ma to wpływu na dalsze sprawowanie przez niego mandatu posła - jego wygaszenia nie powoduje kara grzywny.

Wyrok, który uprawomocnił się wraz z wycofaniem apelacji, zapadł w sierpniu tego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj