Wcześniej głodowano nad poszczególnymi poprawkami, których łącznie PO, PSL i Nowoczesna zgłosiły ponad 40. Posłowie tych klubów zadawali liczne pytania i krytykowali zapisy projektu.
Obrady miały burzliwy charakter, wielokrotnie przerywały je okrzyki z sali; prowadzący obrady marszałek Marek Kuchciński apelował o przestrzeganie regulaminu i odpierał zarzuty opozycji, że utrudnia jej zabieranie głosu.
M - powiedział Kuchciński.
Była premier i były marszałek Sejmu Ewa Kopacz (PO) wnioskowała o zmianę sposobu prowadzenia obrad. – zwróciła się Kopacz do Kuchcińskiego.
– dodała.
Marszałek Kuchciński odparł, że nie ma wniosku formalnego o zmianę sposobu prowadzenia obrad.
Gdy z trybuny sejmowej przemawiał poseł PiS Stanisław Piotrowicz część sali skandowała "precz z komuną". - odpowiedział Piotrowicz.
Okrzyki "precz z komuną” pojawiły się chwilę później z innej części sali, gdy na mównicę wszedł poseł PO Marcin Święcicki. – stwierdził poseł PO.
Z ław opozycji wielokrotnie słychać było okrzyki m.in. "cenzura". – apelował Kuchciński.
Poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz powiedział z kolei, że domyślał się, iż Sejm uchwali w czwartek ustawę o TK, a "nockę z głowy będzie miał pewnie Senat". – dodał Meysztowicz zwracając się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Wcześniej Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) pytała większość parlamentarną "dlaczego nie chce przyjąć rozwiązań, które pozwolą na odpolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego". - odpowiedział marszałek Kuchciński.
Poseł PSL Krzysztof Paszyk pytał natomiast, ile z pomysłów opozycji uwzględniono w projekcie. - wskazywał.
We wtorek Sejm przeprowadził drugie czytanie projektu nowej ustawy o TK - powstałego po rozpatrzeniu projektów PiS, PSL, Kukiz'15 oraz obywatelskiego, zgłoszonego przez KOD. Za bazowy projekt uznano propozycje PiS. Jednak w drugim czytaniu swój projekt wycofał KOD i marszałek Sejmu stwierdził, że w tej sytuacji trzeba ponownie omówić pozostałe projekty.
W związku z tym komisja zebrała się we wtorek wieczorem i zdecydowała, że będzie pracować nad projektem zgłoszonym przez PiS. Jak tłumaczył Stanisław Piotrowicz (PiS) - "był to jedyny projekt kompleksowy, całościowy", a projekty klubów opozycyjnych - PSL i Kukiz'15 to, jego zdaniem, "nieznaczne nowelizacje do istniejącej już ustawy". Po ponad siedmiu godzinach obrad, w środę nad ranem, komisja zarekomendowała projekt wypracowany na podstawie propozycji PiS.
PiS podczas prac komisji wprowadził do projektu poprawki, m.in. zapis aby z wnioskiem o zbadanie sprawy w pełnym składzie mógł występować jedynie prezes TK, skład z danej sprawy albo trzech sędziów, a nie - jak proponowało uprzednio PiS - także prokurator generalny i prezydent. Ponadto PiS zrezygnowało z zapisu, aby w pewnych sytuacjach orzeczenia Trybunału wymagały większości 2/3 głosów.
W środę późnym wieczorem przeprowadzono drugie czytanie tego projektu. Ponieważ posłowie opozycji złożyli sprzeciw wobec skierowania - w związku ze zgłoszonymi poprawkami - projektu do komisji, wicemarszałek Ryszard Terlecki ogłosił, że trzecie czytanie projektu odbędzie się po doręczeniu posłom tekstu poprawek oraz wniosku o odrzucenie projektu.
Według PiS projekt przecina spory dotyczące TK. Według opozycji tryb pracy nad ustawą naruszył procedury legislacyjne, zaś część jej zapisów jest niekonstytucyjna.