Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosiniak-Kamysz: PiS może poprzeć emerytalny projekt PSL? Zamiast projektu prezydenta?

13 lipca 2016, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (P) oraz wiceprzewodniczący Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego Alfred Domagalski (L)
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (P) oraz wiceprzewodniczący Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego Alfred Domagalski (L)/PAP
PiS zamiast popierać prezydencki projekt dotyczący zmian w systemie emerytalnym może poprzeć przygotowany przez PSL obywatelski projekt, który umożliwia przejście na emeryturę po 40 latach pracy - podkreślił prezes Stronnictwa Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył na środowej konferencji prasowej w Sejmie, że rząd do tej pory nie przedstawił stanowiska na temat projektu prezydenta Andrzeja Dudy, który przywraca niższy wiek emerytalny - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Projekt trafił w marcu do specjalnej sejmowej podkomisji.

Prezes PSL podkreślił, że PiS zamiast popierać projekt prezydencki może poprzeć przygotowany przez ludowców obywatelski projekt ustawy emerytalnej, który umożliwia przejście na emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego lub po 40 latach pracy.

Zauważył, że .

- mówił Kosiniak-Kamysz. - - przekonywał były minister pracy.

Dodał, że jest to projekt przygotowany przez ludowców, najpierw był składany, jako poselski, a potem został złożony, jako projekt obywatelski; podpisało się pod nim ponad 120 tys. osób.

Projekt "Dobra emerytura, 40 lat stażu pracy" zakłada, że będzie można przejść na emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego, albo po przepracowaniu 40 lat (niezależnie od tego, w jakim wieku rozpoczęło się pracę, będzie można otrzymać emeryturę po 40 składkowych latach). Do stażu pracy liczyłaby się praca na etacie, umowie-zleceniu, w ramach działalności gospodarczej oraz np. czas urlopów rodzicielskich; nie liczyłby się natomiast czas studiów lub bezrobocia.

Projekt Stronnictwa pozwala na przejście na wcześniejszą emeryturę także tym, którzy przez cały czas pracy dostawali najniższą pensję, a z wyliczeń wyjdzie im emerytura poniżej minimalnej - czyli w wysokości kilkuset złotych. Ludowcy chcą takim osobom dopłacać do emerytury minimalnej (dziś wynosi ona 880,45 zł) z budżetu państwa.

W pierwotnej wersji wtorkowego porządku obrad rządu był punkt poświęcony wyrażeniu stanowiska przez Radę Ministrów wobec prezydenckiej propozycji obniżenia wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. 30 czerwca Komitet Stały RM rekomendował rządowi pozytywną opinię o prezydenckim projekcie ws. obniżenia wieku emerytalnego. Premier Beata Szydło mówiła w ubiegłą środę, że rząd prawdopodobnie w tym tygodniu przyjmie opinię o prezydenckim projekcie.

Jednak w zaktualizowanej wersji porządku obrad, która pojawiła się na stronie w poniedziałek wieczorem, tego punktu nie było. Rzecznik rządu Rafał Bochenek powiedział w poniedziałek, że Rada Ministrów ma przyjąć stanowisko ws. prezydenckiej propozycji na posiedzeniu za tydzień.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj