Dziennik Gazeta Prawana logo

Komisja Wenecka zadowolona z rozmów, ale niekoniecznie z sytuacji prawnej w Polsce

12 września 2016, 23:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Członkowie delegacji od lewej: wiceprzewodniczący Komisji Weneckiej Kaarlo Tuori, szef wydziału sprawiedliwości konstytucyjnej w Sekretariacie Komisji Weneckiej Schnutz Rudolf Duerr oraz Sarah Cleveland, po spotkaniu w Senacie w Warszawie
Członkowie delegacji od lewej: wiceprzewodniczący Komisji Weneckiej Kaarlo Tuori, szef wydziału sprawiedliwości konstytucyjnej w Sekretariacie Komisji Weneckiej Schnutz Rudolf Duerr oraz Sarah Cleveland, po spotkaniu w Senacie w Warszawie/PAP
Śledziliśmy rozwój sytuacji od naszej ostatniej wizyty, ale wiele szczegółów uzyskaliśmy dzisiaj – oświadczył wieczorem sekretarz Komisji Weneckiej Thomas Markert. Dodał, że jest ona usatysfakcjonowana spotkaniami.

Przedstawiciele Komisji Weneckiej rozmawiali w Warszawie o nowej ustawie o Trybunale Konstytucyjnym z reprezentantami Sejmu, Senatu, Sądu Najwyższego, Ministerstwa Sprawiedliwości i Rzecznikiem Praw Obywatelskich. - – powiedział Markert, odpowiadając na pytania dziennikarzy po zakończeniu spotkania u RPO.

Dodał, że celem komisji jest zapewnienie, by TK pracował efektywnie w interesie obywateli Polski i kraju. Podkreślił, że rozmowy dotyczyły także nieopublikowania orzeczeń TK.

– zapowiedział.

Sekretarz Komisji powiedział, że jest ona usatysfakcjonowana spotkaniami.

– mówił. Powiedział też, że dla KW było niezmiernie istotne, by w Sejmie spotkać się z obiema stronami.

RPO Adam Bodnar relacjonował, że rozmowa dotyczyła głównie wyroku TK w sprawie ustawy o Trybunale, tego, dlaczego ten wyrok nie został opublikowany oraz

powiedział Bodnar.

Pytany, czy przedstawiciele komisji formułowali już jakieś wnioski i opinie, powiedział, że zawsze te spotkania wyglądają w ten sposób, że członkowie komisji pytają, ale nie przedstawiają wniosków, dopóki nie zbiorą pełnych informacji.

– relacjonował.

Wykorzystując wizytę Komisji Weneckiej, kilka osób manifestowało pod siedzibą RPO na rzecz uwolnienia Zygmunta Miernika, odbywającego karę 10 miesięcy więzienia za rzucenie w 2013 r. tortem w sędzię Annę Wielgolewską podczas rozprawy ws. zawieszenia procesu gen. Czesława Kiszczaka za przyczynienie się do śmierci dziewięciu górników kopalni "Wujek" w 1981 r.

Bodnar wyszedł do protestujących, których poinformował, że bada prawomocny wyrok wobec Miernika pod kątem złożenia ewentualnej kasacji do Sądu Najwyższego. – – oświadczył protestującym. Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, jedną z możliwych wątpliwości wobec wyroku na Miernika może być nieproporcjonalność wymierzonej kary wobec popełnionego przezeń czynu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj