Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłótnia w Sejmie o nową ustawę o sędziach TK. Posłanka Nowoczesnej: To niewyczerpana kopalnia prawnych bubli

3 listopada 2016, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz/PAP
To niewyczerpana kopalnia prawnych bubli mających na celu podporządkowanie Trybunału PiS-owi - tak projekt ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oceniła Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna), wnosząc o odrzucenie projektu i zgłaszając poprawki. Także były minister sprawiedliwości, Borys Budka uważa, że nowe prawo ma "upokorzyć sędziów TK".

Sejm wrócił w czwartek do prac nad projektem ustawy o statusie sędziów autorstwa posłów PiS. Wprowadza on m.in. jawność oświadczeń majątkowych sędziów i generalną barierę 70. lat aby sędzia TK mógł orzekać. PO wnosi o odrzucenie projektu. W połowie października komisja sprawiedliwości i praw człowieka zarekomendowała Izbie uchwalenie projektu. Po burzliwej dyskusji odrzucono wtedy poprawki PO i Nowoczesnej. Teraz będą one ponowione jako 12 wniosków mniejszości.

W debacie poseł PiS, Stanisław Piotrowicz powiedział, że ten projekt - wynik prac zespołu ekspertów powołany przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego - gromadzi wszystkie przepisy dotyczące sędziów, dotychczas rozproszone w różnych aktach prawnych. "Nie ma rewolucji; porządkujemy tę materię" – oświadczył.

Wskazywał, że w zapisie o jawności oświadczeń majątkowych sędziów TK - wobec czego protestuje opozycja - chodzi o transparentność życia publicznego. Podkreślił, że składają je najważniejsze osoby w państwie. Odnosząc się do zapisu, że sędzia TK mógłby zatrudnić się jako pracownik naukowo-dydaktyczny tylko u jednego pracodawcy, Piotrowicz oświadczył, że niektórzy sędziowie pracowali na wielu uczelniach.

Komentując zaś zarzuty opozycji, że sędzia w stanie spoczynku nie mógłby się wypowiadać w bieżących sprawach politycznych, Piotrowicz zauważył, że także sędzia w stanie spoczynku ma być apolityczny. - dodał

Ustawę krytykowała ostro opozycja. - mówił były minister sprawiedliwości, Borys Budka.

- powiedział poseł PO.

- mówił. W jego ocenie upokorzeniem dla wybieranych na dziewięcioletnią kadencję sędziów jest zobowiązanie do przedstawienia po osiągnięciu 70. roku życie zaświadczania o stanie zdrowia. dodał Budka.

przekonywał. - ocenił. - mówił Budka z trybuny sejmowej.

Zaznaczył, że ten rok mógł być poświęcony na prawdziwą naprawę wymiaru sprawiedliwości. - zwrócił się do rządzącej większości. - podkreślił Budka w imieniu klubu PO.

"

- mówiła w czwartek w Sejmie w czasie drugiego czytania nad projektem. - dodała. Posłanka zwróciła uwagę na jeden z zapisów projektu, który - jak mówiła - daje nadmierne uprawnienia prokuratorowi generalnemu wobec sędziów TK. - powiedziała.

Za Gasiuk-Pihowicz uznała zapis z projektu, w myśl którego sędzia nie może po zakończeniu kadencji prowadzić działalności publicznej z niezawisłością sędziowską. Tak samo oceniła wprowadzany w projekcie zakaz zasiadania przez sędziów TK w międzynarodowych gremiach prawniczych. - zakończyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj