Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz: W 1918 r. nikt nie pisał listów wywołujących interwencję wobec własnego państwa

10 listopada 2016, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz/PAP
W 1918 r. nikomu nie przyszło do głowy, żeby pisać listy, wywołujące interwencję wobec własnego państwa i żądające, żeby je ukarać, poniżyć i wykluczyć ze społeczności międzynarodowej - mówił w czwartek szef MON Antoni Macierewicz podczas uroczystości w Warszawie.

Minister przemawiał na "Capstrzyku Niepodległości". Ceremonia, wzorowana na odbywających się w wigilię świąt narodowych przed II wojną światową, została zorganizowana przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego przy stołecznym placu jego imienia.

Macierewicz powiedział, że w nowożytnej historii Polski są dwie daty, nad którymi żaden Polak nie może przejść do porządku dziennego – data upadku państwa w 1795 r. i data odzyskania niepodległości w 1918 r.powiedział minister.

Podkreślił, że u źródeł tych zdolności "stało coś jeszcze głębszego".powiedział szef MON.

Podkreślił, że siła moralna, "która sprawia, że narody idą do zwycięstwa i idą do odrodzenia, musi być zakorzeniona w głębokim przeżyciu wspólnych narodowych wartości". mówił Macierewicz

podkreślił Macierewicz.

dodał.

Macierewicz powiedział, że "dzisiaj mamy zaszczyt odbudowywać wojsko, państwo i społeczeństwo polskie". zakończył szef MON.

Z kolei gospodarz uroczystości, dowódca Garnizonu Warszawa gen. bryg. Robert Głąb przypomniał, że 98 lat temu do stolicy przybył brygadier Józef Piłsudski i "nikt już nie wątpił w to, że Polska odradza się, odzyskuje swoją niepodległość i należne miejsce na mapie Europy". powiedział gen. Głąb.

W uroczystości prócz szefa MON wzięli udział m.in. przedstawiciele najwyższych dowództw wojskowych, w tym dowódca operacyjny gen. broni Marek Tomaszycki, biskupi polowi, kombatanci, rekonstruktorzy oraz harcerze i uczniowie.

Odczytano "niepodległościowy apel pamięci", w którym przypomniano także ofiary katastrofy smoleńskiej. Zakończyła go salwa honorowa, którą żołnierze kompanii honorowej wykonali z polskich karabinów MSBS-R, które zadebiutowały na uroczystościach państwowych na początku maja. Przed pomnikiem Piłsudskiego złożono kwiaty i znicz z "Ogniem Niepodległości", który szefowi MON przekazali harcerze. Całość zakończyła defilada pododdziałów reprezentacyjnych złożonych z żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych.

O godz. 21 na placu Piłsudskiego ma się rozpocząć uroczysty koncert "Ojczyzna to historia nasza...".

Capstrzyk to sygnał wieczornego apelu odgrywany zwykle na trąbce, a także przemarsz - historycznie często z pochodniami - oddziału wojska lub innej organizacji ulicami miasta w przeddzień ważnych uroczystości; często łączony z występami orkiestr. Przed wojną capstrzyki poprzedzały większość wojskowych i państwowych świąt. W ostatnich latach Wojsko Polskie wraca do tej tradycji - "Capstrzyki Niepodległości" w stolicy odbywają się od 2009 r.

W piątek przypada Narodowe Święto Niepodległości; w tym roku obchodzimy 98. rocznicę odzyskania suwerenności. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj