- tak Ryszard Petru skomentował w "Jeden na jeden" na antenie TVN24 słowa Witolda Waszczykowskiego, który zapowiedział, że Donald Tusk ma czas do końca kadencji, by "zmienić stosunek do polskiego rządu". Lider Nowoczesnej uważa też, że Donald Tusk, nawet bez poparcia Polski, ma szansę pozostać na stanowisku - chyba, że Martina Schulza zastąpi polityk chadecji. Wtedy, z unijnej układanki wynika, że szefem Rady Europejskiej powinien zostać socjalista.
Petru skrytykował też ministra Mateusza Morawieckiego. Jego zdaniem, wicepremier . e - tłumaczył.
Petru zapytano też o podpis pod apelem KOD o "wypowiedzenie posłuszeństwa władzy" oraz do manifestowania 13 grudnia. Pod tym apelem podpisał się też pułkownik rezerwy Adam Mazguła, który mówił, że podczas wprowadzania stanu wojennego - stwierdził lider Nowoczesnej. Dodał, że podpisał dokument , a samego oficera . - podsumował.