Dziennik Gazeta Prawana logo

PO o PiS: To "piła i siekiera", która w sprawie wycinki drzew ma bardzo dużo na sumieniu

22 lutego 2017, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński i Beata Szydło
Jarosław Kaczyński i Beata Szydło/Agencja Gazeta
PiS to "piła i siekiera", która w sprawie wycinki drzew ma bardzo dużo na sumieniu - uważają politycy PO. Według nich jedyną możliwością naprawy sytuacji jest sprawne przeprowadzenie w Sejmu projektu Platformy, który zakłada m.in., że to gmina wyraża zgodę na wycinkę drzew.

Od 1 stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dot. wycinki drzew na prywatnych posesjach. Zgodnie z nimi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Projekt ustawy, który umożliwił te zmiany, został złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS. Ustawa budzi protesty społeczne.

Przewodniczący komisji ochrony środowiska Stanisław Gawłowski (PO) przypomniał na środowej konferencji prasowej w Sejmie, że jego ugrupowanie złożyło we wtorek projekt, który zakłada powrót do zasady, że to gmina wyraża zgodę na wycinkę drzew; Platforma chciała, aby Sejm zajął się projektem na trwającym obecnie posiedzeniu.

Gawłowski podkreślił, że PO zależało, aby "przeprowadzić cały projekt przez Sejm bardzo sprawnie", bo skutki i intencje ustawy PiS "są opłakane już dzisiaj". Jednak, jak dodał, podczas posiedzenia Konwentu Seniorów doszło do "skandalicznego zachowania". Według niego wiceszef klubu PiS Marek Suski zgłosił sprzeciw, co do wprowadzenia projektu Platformy na obecne posiedzenie Sejmu.

Gawłowski uznał, że PiS, to faktycznie "piła i siekiera". Jak dodał PiS w sprawie wycinki drzew ma bardzo, bardzo dużo na sumieniu. - - mówił poseł.

Według niego sprawą powinny zająć się odpowiednie służby, które wyjaśniłyby, dlaczego PiS tak bardzo broni "nieczystych interesów".

Również Gabriela Lenartowicz (PO) przekonywała, że jedynym sposobem, żeby zatrzymać "hekatombę" drzew, która - jej zdaniem - w Polsce ma miejsce, jest szybkie przeprocedowanie ustawy, która przywróci poprzedni stan prawny. -   - zaznaczyła posłanka. Jak oceniła, nowe przepisy wprowadzone przez PiS mogą spowodować, że Polsce zostaną cofnięte dofinansowania z UE na ochronę przyrody.

Lenartowicz poinformowała, że PO postanowiła zbierać informacje ws. wycinania drzew w Polsce, aby dowiedzieć się do jakich szkód ustawa PiS doprowadziła. Zaapelowała, żeby każdy, kto widzi w swoim otoczeniu "niewłaściwy" wyrąb, informował o tym Instytut Obywatelski, który jest think tankiem politycznym, stanowiącym eksperckie zaplecze PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj