- powiedział w czwartek Dziedziczak.
Jak dodał, pojawia się pytanie, dlaczego przez tyle lat, takie osoby były tolerowane.
- podkreślił wiceszef MSZ.
Dziedziczak powiedział też, że za czasów koalicji PO-PSL na stanowiska konsulów generalnych wysyłano dawnych funkcjonariuszy PZPR. - ocenił.
Wiceszef MSZ: chcemy przywracać etos pracy polskiego dyplomaty
Dziedziczak podkreślił, że obecnie w służbie dyplomatycznej istnieje niekorzystna dysproporcja pomiędzy liczbą pracowników merytorycznych a tymi, którzy zajmują się kwestiami administracyjnymi i organizacyjnym.
- mówił.
Według Dziedziczaka, "to jest patologia".- podkreślił Dziedziczak.
Jego zdaniem polska dyplomacja obecnie "wychodzi ze złego stanu, który obserwowaliśmy przez wiele ostatnich lat". - mówił.
Jak zaznaczył, często spotykana jest obecnie postawa, w której służbę w MSZ traktuje się jako zwykłą pracę. - podkreślił.
Zapowiedział, że MSZ chce też rozszerzyć zakres działania Akademii Dyplomatycznej. - mówił. Zaznaczył, że od 20 lat nie było szkoleń merytorycznych dla dyplomatów.
MSZ przygotował projekt nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej, który zakłada m.in. wygaśnięcie stosunku pracy b. pracowników i współpracowników służb PRL.
Proponowane zmiany zakładają ponadto uelastycznienie zasad zatrudniania w służbie zagranicznej dla ekspertów, umożliwiają MSZ nawiązywanie krótszych kontraktów, przy jednoczesnej profesjonalizacji i bardziej precyzyjnym uregulowaniu zasad awansu i wymogów kompetencyjnych dla dyplomatów.
Projektem miał we wtorek zająć się rząd. Rzecznik rządu Rafał Bochenek poinformował PAP, że prace nad projektem noweli ustawy o służbie zagranicznej odłożono na prośbę szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. - powiedział PAP Bochenek.