Premier pytana w wywiadzie w piątkowym wydaniu "Polska The Times, z jakim hasłem jedzie na szczyt do Rzymu podkreśliła, że na pewno hasło, że Polska to Europa, pasuje do tej sytuacji. - - podkreśliła.
- oświadczyła szefowa rządu.
Na pytanie, kto stosuje szantaż odparła, że doświadczyła tego podczas ostatniego szczytu UE ze strony Francji, Niemiec i krajów Beneluksu. - - dodała. Dopytywana, czy jej zdaniem skończyła się stara Europa, premier wyraziła nadzieję, że podczas ostatniego szczytu UE zaczęła się lepsza Europa. - - zaznaczyła.
Na uwagę, że przez swą strategię ze szczytu będzie słyszała, że wypycha Polskę z Unii, mówiła że nie zgadza się z tym, choć PO taką narrację starała się narzucić. - - podkreśliła premier.
Dopytywana, że Polska może być izolowana w UE Szydło zauważyła, że Polska nie negowała wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej dla zasady, mówiąc: -. - - zadeklarowała szefowa rządu.
Na pytanie czy Polska poprze deklarację rzymską, odparła: -. Dopytywana czy będzie jej podpis jeśli tych postulatów w niej nie będzie, Szydło powiedziała: -
- - oświadczyła.
Na pytanie czy Europa kilku prędkości jest nie do uniknięcia premier mówiła, że "UE potrzebuje żywej deklaracji". - - oświadczyła premier.
Według niej tym co obecnie dzieli jest przede wszystkim kryzys migracyjny. "On odcisnął się piętnem na Europie. Dlatego dziś nie ma szans na to, by został przyjęty przełomowy dokument, nowa konstytucja dla Europy, jak chcieli niektórzy. Ale to powinien być początek dyskusji o UE - tak, by Brexit ją wzmocnił, a nie osłabił", jak dodała.
Premier została też zapytana, czy nie byłoby wygodniej, gdyby ona sama rozpoczęła negocjacje z Theresą May w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.
- - podkreśliła.
Na pytanie, czy temu służy wizyta Jarosława Kaczyńskiego w Londynie, Szydło odparła, że ta wizyta była zaplanowana wcześniej - to spotkania szefów dwóch partii. Przypomniała, że prezes PiS wcześniej rozmawiał m.in. z Angelą Merkel czy Victorem Orbanem.
-- poinformowała premier.
Dopytywana o jej wcześniejsze słowa, że Angela Merkel zwracała uwagę na antyniemiecką atmosferę w Polsce, premier podkreśliła, że nie uważa, aby w Polsce była antyniemiecka atmosfera. - - dodała.
Na pytanie czy Niemcy wpływają na media w Polsce, aby za ich pomocą realizować swoją politykę premier zaznaczyła, że przekaz w Europie na temat tego, co się dzieje w Polsce "nie jest, niestety, uczciwy, bezstronny". - - podkreśliła Szydło.
Premier była też pytana o to, że tuż po jej powrocie ze szczytu UE, pojawiła się informacja, że prokuratura chce przesłuchać Donalda Tuska. - - mówiła.
Na pytanie czy według niej Donald Tusk dopuścił się zdrady dyplomatycznej, premier odparła: - - dodała.
Beata Szydło była też pytana o korespondencję między prezydentem Andrzejem Dudą a ministrem ON Antonim Macierewiczem. - R - podkreśliła premier.