- opowiadał na antenie Radia ZET o katastrofie smoleńskiej były prezydent, Bronisław Komorowski.
- dodał.
Były prezydent nie uważa jednak, że to sama katastrofa doprowadziła do głębokiego podziału społeczeństwa. - stwierdził. Jego bowiem zdaniem, . - ostro krytykował Komorowski.
- dalej tłumaczył prezydent
Jako przykład politycznych ataków, Komorowski wskazał to, co działo się wokół niego. - opowiadał.
Prezydent zapewniał też, że , bo zadziałała konstytucja. Dlatego też nie zgodził się z Konradem Piaseckim, że państwo w sprawie katastrofy nie zareagowało sprawnie na katastrofę. - zauważył.
Jego zdaniem, nie można też mówić, że państwo nie sprawdziło się po katastrofie smoleńskiej, bo konstytucja i mechanizmy przekazywania władzy zadziałały . Odrzucił też tezę, że po katastrofie ludzie poczuli się zagubieni. - zauważył.
Zapytany, czy potępia protestujących, którzy choćby blokują prezesowi PiS wjazd na Wawel, by odwiedzić grób brata, odpowiedział, że byłoby mu łatwiej to skrytykować, gdyby nie . - zauważył. - stwierdził.
stwierdził były prezydent.
Na koniec rozmowy prezydent skomentował też, to co dzieje się w wojsku. - ostro ocenił działalność szefa MON Komorowski.
Jego zdaniem, Kreml może być zadowolony z . - podsumował.