- powiedział Błaszczak w Radiu ZET, gdzie był pytany o pomysł umieszczenia osób ubiegających się o status uchodźcy w blaszanych kontenerach otoczonych drutem kolczastym.
Powołując się na przykład Niemiec, dodał też, że kanclerz Angela Merkel ostatnio stwierdziła, że "w miastach już za dużo jest uchodźców". mówił Błaszczak.
Dopytywany, czy takie obozy powstaną w Polsce, Błaszczak odpowiedział, że "jeżeli będzie sytuacja awaryjna, musimy być przygotowani na wszystkie scenariusze". powiedział Błaszczak.
O sprawę blaszanych kontenerów dla uchodźców, o których napisała "Gazeta Wyborcza" (według niej MSWiA przygotowało już rozporządzenie w tej sprawie), w środę pytany był również wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Jak powiedział, decyzja w tej sprawie nie zapadła.
Błaszczak był też pytany o to, czy prawdą jest, że osoba wyznająca islam lub pochodząca z kraju muzułmańskiego nie ma dziś szans na otrzymanie prawa do pobytu w Polsce. odpowiedział Błaszczak.
Szef MSWiA krytykował też pomysł relokacji, zgodnie z którym kraje UE zobowiązały się do przyjmowania uchodźców. - oświadczył Błaszczak.
Wcześniej szef MSWiA w TVP Info przekonywał, że relokacja nie tylko nie rozwiązuje problemu kryzysu migracyjnego, ale go potęguje.powiedział Błaszczak.
We wrześniu br. wygasa przyjęty w 2015 roku program relokacji, w którym kraje UE zobowiązały się do przejęcia od Grecji i Włoch w ciągu dwóch lat co najmniej 98 tys. uchodźców. Każdemu krajowi przypisano kwotę uchodźców, którzy mają zostać przyjęci. Do tej pory jednak relokowano ok. 15 tys. osób. Słowacja i Węgry zaskarżyły te decyzje do Trybunału Sprawiedliwości UE, a polskie władze poparły tę skargę.