- brzmi oświadczenie zamieszczone na stronach internetowych Trybunału Konstytucyjnego.
W wywiadzie dla Onet.pl Biernat (urlopowany wiceprezes TK) mówił: .
(prezes TK od grudnia 2016 r. - przyp. red.) - mówił Biernat. W tym kontekście Biernat mówi o mężu prezes Trybunału, który jest ambasadorem Berlinie i o tym, że .
- dodał Biernat.
Według niego sędzi Julii Przyłębskiej na prezesa był obarczony wadami prawnymi, bo "nie wszyscy sędziowie mieli możliwość wzięcia udziału w zgromadzeniu ogólnym, wybierającym kandydatów na prezesa". "Jest prezesem, ponieważ została powołana przez prezydenta. Ale są poważne zarzuty co do legalności jej wyboru. Problem polega na tym, że nie ma procedury, która by pozwalała na zakwestionowanie tego wyboru" - mówi Biernat.
Mówi też w wywiadzie o sędzim TK Mariuszu Muszyńskim (Przyłębska udzieliła mu pełnomocnictw w sprawach związanych z administrowaniem TK - przyp. red.) i jego rzekomych związkach z wywiadem w latach 90. - - powiedział wiceprezes TK.
- dodał.
- mówił też Biernat.
Prezes TK do 26 czerwca udzieliła Biernatowi zaległego urlopu wypoczynkowego. Koniec kadencji Biernata w TK upływa 26 czerwca.