Stanisław Dembowski z Białej Podlaskiej jest emerytowanym inżynierem i działaczem KOD - pisze portal "wp.pl". Był inżynierem budownictwa. W swoim zawodzie przepracował prawie 45 lat. Obecnie jest już na emeryturze.
Pod koniec ubiegłego roku został odznaczony medalem za długoletnią służbę. Dembowski medalu nie chciał, dlatego nie zgłosił się po niego do urzędu. Odznaczenie wręczono mu jednak z zaskoczenia, 27 kwietnia, podczas uroczystość związanej z otwarciem ośrodka "Szpital domowy".
A potem Andrzej Duda udzielił wywiadu dla TVP Historia, w którym mówił, że "potomkowie zdrajców są w biznesie, w mediach".mówił prezydent.
Wtedy Stanisław Dembowski odesłał medal wraz z listem. - przyznaje w nim.
czytamy w liście skierowanym do prezydenta.
Coraz więcej zwrotów. pic.twitter.com/IWFVFkZyr6
— अंका बाडोवस्का® (@AnkaBadowska) 11 maja 2017
Na koniec wyjaśnił, że "najgorsze jest jednak to, że jest członkiem KOD", dlatego odsyłając medal chce sprostować niezamierzony błąd prezydenta.