- - mówił Jan Szyszko na briefingu o objeździe zorganizowanym przez leśników i Ministerstwo Środowiska. Słuchali go zarówno przeciwnicy wycinki, jak i osoby popierające działania MŚ. "Popieramy ministra Szyszkę!", "Zabić kornika bo puszcza znika" - krzyczeli zwolennicy, którzy stanęli za ministrem. Przeciwnicy stali z banerami "Jeszcze puszcza nie zginęła!".
Szyszko mówił zaś, że Puszcza Białowieska to miejsce unikatowe, "perła w skali światowej pod względem bioróżnorodności". Zaznaczył, że to równocześnie obiekt przyrodniczy, który ma "świetnie udokumentowaną historię użytkowania".
- - mówił Szyszko.
- - dodał szef resortu środowiska. Powiedział też, że obecnie w puszczy leży ok. 4 mln metrów sześciennych drewna. Minister przypomniał, że w ubiegłym roku przeprowadzona została pełna inwentaryzacja puszczy, zarówno na obszarze parku narodowego, jak i trzech puszczańskich nadleśnictw.
- - mówił Szyszko.
- - mówił do dziennikarzy.
Białowieski "okrągły stół"?
Dziennikarze pytali ministra, co dalej w sporze ws. Puszczy Białowieskiej, czy jest możliwy dialog, spotkanie stron, "okrągły stół". - - odpowiedział Szyszko.
Dodał, że to samo mogą zrobić zwolennicy i przeciwnicy wycinki, ale "w odniesieniu do konkretnych danych, mapy, miejsca". - - mówił.
Dyrektor Greenpeace Polska Robert Cyglicki powiedział dziennikarzom, że ekolodzy protestujący przeciwko wycinaniu Puszczy Białowieskiej liczą na to, iż minister środowiska "pod wpływem presji międzynarodowej" na początek wycofa z puszczy ciężki sprzęt używany do wycinki, a potem będzie wstrzymana wycinka drzewostanów ponadstuletnich, gdzie - jak to ujął - "nie powinno walczyć się z kornikiem za pomocą piły spalinowej". Dodał, że byłby to dobry kierunek, by zacząć rozmawiać.
Ambasadorowie nie widzieli wszystkiego
Cyglicki w trakcie briefingu ministra rozmawiał z niektórymi ambasadorami. -- mówi Cyglicki.
Cyglicki dodał, że protestujący przeciwko wycince będą w puszczy "tak długo, jak będzie to potrzebne". - - mówił.
Działacze Greenpeace i Fundacji Dzika Polska od kilku tygodni protestują przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieskiej. W czwartek po południu zaczęli piątą blokadę ciężkiego sprzętu używanego do wycinki.