Szef NATO przebywa z wizytą w Polsce, w trakcie której spotkał się w czwartek z prezydentem Andrzejem Dudą, a w piątek z szefami MSZ: Polski, Rumunii i Turcji. Po rozmowach z ministrami spraw zagranicznych Stoltenberg spotkał się z premier Szydło. Na wspólnej konferencji prasowej z szefem NATO, szefowa polskiego rządu podkreśliła, że w interesie sojuszników jest, by NATO zachowało jedność, sprawność i gotowość do działania w obliczu zagrożeń płynących z różnych stron i źródeł.
Premier poinformowała, że podczas rozmów omówiono m.in. kwestie związane z sytuacją bezpieczeństwa naszego regionu oraz priorytety w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego na najbliższe miesiące. - podkreśliła Szydło.
- mówiła szefowa rządu.
Jak dodała, w tym kontekście priorytetem dla Polski, będą przygotowania do przyszłorocznego szczytu NATO w Brukseli i wzmocnienie sojuszniczego odstraszania i obrony. - mówiła premier.
Szydło podkreśliła, że Polska wspólnie z innymi państwami uczestniczy w grupie bojowej na Łotwie i w Rumunii, uczestniczy też w koalicji do walki z tzw. Państwem Islamskim oraz wydaje wymagane 2 proc. PKB na cele obronne. - zaznaczyła szefowa polskiego rządu.
- zadeklarowała Szydło.
Premier podziękowała za ubiegłoroczny szczyt NATO w Warszawie. Jak oceniła, był on dla Polski niezwykle istotny - powiedziała Szydło.
Z kolei szef NATO przypomniał, że podczas ubiegłorocznego szczytu NATO w Warszawie podjęto decyzje dotyczące adaptacji i zmian w ramach Sojuszu - powiedział.
- przekonywał Stoltenberg. Jak mówił, - dodał.
Stoltenberg zaznaczył, że NATO zawsze stara się trzymać otwarte kanały komunikacji z Rosją. Relacjonował, że w ubiegłym miesiącu, podczas spotkania rady NATO-Rosja, strona rosyjska poinformowała o ćwiczeniach wojskowych Zapad 2017. ń - zapowiedział Stoltenberg.
- podkreślił szef NATO. - oświadczył.
Manewry Zapad'17 mają się odbyć w dniach 14-20 września. W ćwiczeniach ma wziąć udział 12,7 tys. wojskowych, w tym 3 tys. z Rosji; zaangażowanych zostanie 700 jednostek sprzętu wojskowego.
Szef NATO relacjonował, że podczas spotkania z premier Szydło rozmawiał też o tym, jak ważna jest obecność NATO w Polsce. Wskazywał, że międzynarodowe grupy bojowe stacjonujące w Polsce, na Litwie, Łotwie i Estonii, są znakiem "jedności NATO, siły, a także zdecydowania". "W ten sposób wysyłamy jasny sygnał, że atak na jednego sojusznika oznacza atak na cały sojusz" - podkreślił. "Jesteśmy tutaj, po to, żeby zapobiegać konfliktowi, a nie po to, by go prowokować" - dodał.
Po spotkaniu z premier Szydło, szef NATO odwiedzi wraz z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Orzysz w Bemowie Piskim, w którym stacjonuje Batalionowa Grupa Bojowa NATO. W skład Batalionowej Grupy Bojowej NATO wchodzą wojska amerykańskie, brytyjskie i rumuńskie, które wzmacniają wschodnią flankę Sojuszu. Natowski batalion współdziała z 15. Brygadą Zmechanizowaną w Giżycku i pozostaje "pod taktyczną kontrolą" polskiej brygady.