Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa o udziale w obchodach Sierpnia'80: Jestem do dyspozycji tych, którzy mnie zaproszą

30 sierpnia 2017, 21:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa/Shutterstock
Jestem do dyspozycji tych, którzy mnie zaproszą; tam, gdzie mnie zaproszą, tam będę występował czy uczestniczył - powiedział b. prezydent Lech Wałęsa pytany w środę o udział w czwartkowych obchodach 37. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych organizowanych w Gdańsku.

Pierwszy przewodniczący NSZZ „Solidarność" powiedział w Polsat News, że w czwartek godz. 9 złoży kwiaty pod pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970 na Placu Solidarności, a następnie wróci do pracy w Europejskim Centrum Solidarności.

- powiedział Wałęsa.

Dodał, że NSZZ "Solidarność" zaprosiła go tylko na mszę "i nic poza tym". - dodał. Samo zaproszenie Wałęsa ocenił jako "bezosobowe".

W czwartek po południu w Gdańsku zaplanowano uroczyste posiedzenie Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" - Specjalnym gościem tego posiedzenia oraz dalszych części obchodów będzie marszałek Senatu Stanisław Karczewski. O godz. 17 w Bazylice św. Brygidy odbędzie się msza, która ma zostać odprawiona przez metropolitę gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Po nabożeństwie, jego uczestnicy złożą kwiaty pod pomnikiem księdza prałata Henryka Jankowskiego, a następnie przejdą ulicami Gdańska na Plac Solidarności pod historyczną bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej, gdzie także złożone zostaną kwiaty.

Z kolei w ramach uroczystości organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji przed historyczną Salą BHP działać będzie Miasteczko Obywatelskie, zaplanowany jest przemarsz ulicami śródmieścia z flagą narodową o długości ok. 50 metrów oraz o godz. 19. wiec przed Salą BHP - w tym wydarzeniu, jak zapowiadają organizatorzy udział wziąć ma Wałęsa, a także m.in. Bogdan Borusewicz, Henryka Krzywonos oraz Władysław Frasyniuk.

Wałęsa w środowej rozmowie w Polsat News potwierdził też swoje deklaracje, które złożył na łamach poniedziałkowego wydania dziennika "Rzeczpospolita", w którym powiedział, że zastanawia się nad zbieraniem podpisów za odebraniem nazwy "Solidarność" obecnemu związkowi zawodowemu. powiedział.

Dodał, że kiedyś "Solidarność" liczyła 10 milionów członków, a obecnie jest to pół miliona, więc "większość jest po innej stronie". - powiedział Wałęsa.

Zapytany, co mu się w obecnej "Solidarności" nie podoba stwierdził: m.in. "pomówienia, że to nie ja kierowałem strajkiem, ale jacyś bliźniacy".

Wałęsa odniósł się do wysokiego poparcia dla PiS odnotowywanego w sondażach. W sierpniowych badaniach CBOS PiS uzyskał 41 proc. poparcia.

- powiedział. Dodał, że obecny rząd "demagogią, populizmem, obiecankami kupuje sobie część narodu". stwierdził Wałęsa. Jak jednak dodał "do jakiegoś czasu to się udaje, ale końcówka będzie niedobra i za to wszystko przyjdzie czas rozliczeń". "I jestem przekonany, że rozliczymy tych ludzi, którzy tyle złego dla Polski czynią" - powiedział Wałęsa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj