Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Grabowska: KE wie, że nie ma uprawnień, by ingerować w polski wymiar sprawiedliwości

4 września 2017, 08:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siedziba Komisji Europejskiej
Siedziba Komisji Europejskiej/Shutterstock
Konstytucjonalistka prof. Genowefa Grabowska mówi w wywiadzie dla PAP, że i Frans Timmermans, i cała Komisja Europejska doskonale wiedzą, że KE nie może ingerować w sprawy dotyczące nadzoru administracyjnego i organizacji wymiaru sprawiedliwości państwa członkowskiego.

Konstytucjonalistka prof. Genowefa Grabowska przypomniała, że skład Komisji Europejskiej zmienia się co pięć lat. - - wyjaśniła. A to jej zdaniem wyklucza sytuację, że "skład KE w danej kadencji pracuje tylko dla siebie".

Grabowska powołała się na sytuację z 2008 r. - - powiedziała.

Dodała, że po analizie przysługujących jej kompetencji Komisja stwierdziła, że - jak przywołała prof. Grabowska - "nie jest władna rozpoznać petycji, ponieważ nie ma uprawnień do ingerencji w sprawy krajowe związane z zarządzaniem wymiarem sprawiedliwości, nadzorem administracyjnym nad sądami w państwach członkowskich, niewydolnością ich systemu sądowego, czy też w kwestie dotyczące wynagrodzeń sędziów".

Konstytucjonalistka odwołała się także do Traktatu Lizbońskiego, a więc faktycznie dwóch traktatów: Traktatu o Unii Europejskiej oraz Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, które weszły w życie w 2009 r. - - zaznaczyła Grabowska.

W jej opinii oznacza to więc, że "nadal obowiązuje wyraźne oddzielenie spraw wewnętrznych dotyczących organizacji sądownictwa i funkcjonowania tego systemu wewnątrz państwa od możliwości bezpośredniej ingerencji KE".

Grabowska uważa, że Komisja Europejska doskonale o tym wie. - - stwierdziła.

Wie o tym - jak przekonuje konstytucjonalistka - także wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans. - - podsumowała.

Komisja Europejska prowadzi wobec Polski procedurę praworządności od początku 2016 r. W połowie lipca br. KE ostrzegała, że jest bliska uruchomienia art. 7 traktatu, dopuszczającego sankcje, w związku z planowanymi w Polsce zmianami w sądownictwie. Później jednak prezydent Duda zawetował dwie z czterech kwestionowanych przez Brukselę ustaw. Nie zmieniło to nastawienia KE, która cały czas podkreśla, że w Polsce istnieje systemowe zagrożenie dla praworządności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj