Prezydent, pytany jak wyglądają jego relacje z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem odparł, że "to trudna współpraca". - - tłumaczy.
- - podkreślił prezydent.
Prezydent nawiązał też do sprawy dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN gen. Jarosława Kraszewskiego. W czerwcu SKW wszczęła wobec niego postępowanie sprawdzające, co oznaczało odebranie mu dostępu do informacji niejawnych. Szef MON Antoni Macierewicz mówił wtedy, że w sprawie gen. Kraszewskiego "przepisy będą skrupulatnie przestrzegane". Przypomniał, że przewidują one dla takiej procedury "czas rzędu roku".
- - powiedział Andrzej Duda. Dodał, że tę sprawę "można było dawno wyjaśnić i uciąć".
Według mediów, powodem działań SKW wobec Kraszewskiego było to, że zakwestionował on propozycje nominacji generalskich przedstawione przez Macierewicza; sprawa gen. Kraszewskiego miała też być głównym powodem wstrzymania przez prezydenta generalskich nominacji, które są tradycyjnie wręczane 15 sierpnia.
Między BBN a MON są też różnice dotyczące przyszłego systemu dowodzenia siłami zbrojnymi.
- - oświadczył prezydent.
Pod koniec września BBN podało, że szef Biura Paweł Soloch zwolnił płk. rez. Czesława Juźwika z departamentu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi w BBN po uzyskaniu informacji o służbie Juźwika w Wojskowej Służbie Wewnętrznej w latach 1983-90. Napisała o tym "Gazeta Polska".
Prezydent, pytany o zarzut, że Soloch otacza się "podejrzanymi ludźmi dawnego układu" odparł, że jest tymi oskarżeniami "szczerze zdziwiony". - - zastanawia się prezydent.
Zdaniem Andrzeja Dudy, "problem może nie dotyczyć ludzi, lecz kwestii merytorycznych - tego, jaki jest punkt widzenia na bardzo ważne kwestie związane z obronnością państwa".