Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma porozumienia ministra z lekarzami. Radziwiłł: Decyzja rezydentów świadectwem zawziętości i radykalizmu

10 października 2017, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Konstanty Radziwiłł
Konstanty Radziwiłł/PAP
Rozmowy z protestującymi rezydentami nie przyniosły porozumienia - powiedział dziennikarzom wieczorem po spotkaniu minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Poniedziałek był ósmym dniem protestu głodowego rezydentów, którzy domagają się spotkania z premier.

- powiedział PAP wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Łukasz Jankowski. Minister zdrowia oświadczył, że w imieniu premier zadeklarował gotowość do spotkania, ale w spokojnych warunkach, po zakończeniu protestu głodowego. Lekarze odpowiedzieli, że nie przerwą protestu.

- mówił o przebiegu spotkania Radziwiłł.

Jak dodał, - przyznał minister.

- dodał szef resortu zdrowia.

Jak zaznaczył, ministerstwo zdrowia przygotowało regulacje, zgodnie z którymi do 2020 roku

- powiedział minister.

Dodał, że w ciągu najbliższych 4 lat podwyżki wahałaby się pomiędzy 1000 a 1500 zł. ocenił minister.

Radziwiłł podkreślił, że ze strony ministerstwa jest wola porozumienia. - powiedział.

- podkreślił.

Zaznaczył, że

Daniel Łuszczewski, przedstawiciel protestujących rezydentów tłumaczył, że - mówił dziennikarzom.

Jak mówił, obecnie rezydenci zarabiają od 2200 do 2500 zł na rękę. Powiedział, że.

Łuszczewski zadeklarował, że rezydenci są skłonni do ustępstw, Pytany o deklaracje Radziwiłła, że premier Beata Szydło jest skłonna spotkać się z protestującymi pod warunkiem, że zakończą oni głodówkę Łuszczewski powiedział:

- powiedział.

Jak podkreślił, lekarze nie odeszli od łóżek pacjentów, i na czas protestu wzięli urlopy wypoczynkowe. Dodał, że jeśli wszyscy głodujący i głodówka się zakończy, nastąpi eskalacja protestu.- powiedział.

Lekarze prowadzą protest w hallu głównym Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie. Po wieczornych rozmowach z przedstawicielami rezydentów, minister Radziwiłł odwiedził prowadzących głodówkę w szpitalu.

Protestujący lekarze domagają się m.in. wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Kolejnymi postulatami są: zmniejszenie biurokracji, skrócenie kolejek, zwiększenie liczby pracowników medycznych, poprawa warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń. Lekarzy wspierają przedstawiciele innych zawodów zrzeszonych w Porozumieniu Zawodów Medycznych, m.in. fizjoterapeuci, psychologowie i ratownicy. Dotychczasowe rozmowy z przedstawicielami rządu nie przyniosły żadnych rezultatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj