- powiedział PAP wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Łukasz Jankowski. Minister zdrowia oświadczył, że w imieniu premier zadeklarował gotowość do spotkania, ale w spokojnych warunkach, po zakończeniu protestu głodowego. Lekarze odpowiedzieli, że nie przerwą protestu.
- mówił o przebiegu spotkania Radziwiłł.
Jak dodał, - przyznał minister.
- dodał szef resortu zdrowia.
Jak zaznaczył, ministerstwo zdrowia przygotowało regulacje, zgodnie z którymi do 2020 roku
- powiedział minister.
Dodał, że w ciągu najbliższych 4 lat podwyżki wahałaby się pomiędzy 1000 a 1500 zł. ocenił minister.
Radziwiłł podkreślił, że ze strony ministerstwa jest wola porozumienia. - powiedział.
- podkreślił.
Zaznaczył, że
Daniel Łuszczewski, przedstawiciel protestujących rezydentów tłumaczył, że - mówił dziennikarzom.
Jak mówił, obecnie rezydenci zarabiają od 2200 do 2500 zł na rękę. Powiedział, że.
Łuszczewski zadeklarował, że rezydenci są skłonni do ustępstw, Pytany o deklaracje Radziwiłła, że premier Beata Szydło jest skłonna spotkać się z protestującymi pod warunkiem, że zakończą oni głodówkę Łuszczewski powiedział:
- powiedział.
Jak podkreślił, lekarze nie odeszli od łóżek pacjentów, i na czas protestu wzięli urlopy wypoczynkowe. Dodał, że jeśli wszyscy głodujący i głodówka się zakończy, nastąpi eskalacja protestu.- powiedział.
Lekarze prowadzą protest w hallu głównym Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie. Po wieczornych rozmowach z przedstawicielami rezydentów, minister Radziwiłł odwiedził prowadzących głodówkę w szpitalu.
Protestujący lekarze domagają się m.in. wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Kolejnymi postulatami są: zmniejszenie biurokracji, skrócenie kolejek, zwiększenie liczby pracowników medycznych, poprawa warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń. Lekarzy wspierają przedstawiciele innych zawodów zrzeszonych w Porozumieniu Zawodów Medycznych, m.in. fizjoterapeuci, psychologowie i ratownicy. Dotychczasowe rozmowy z przedstawicielami rządu nie przyniosły żadnych rezultatów.