Marszałek w wywiadzie pytany był m.in. kiedy można spodziewać się zmian w ordynacji wyborczej.

Powinny one nastąpić w dwóch obszarach, a już na pewno w kwestiach dotyczących pracy Państwowej Komisji Wyborczej. Tak, by nie powtórzyła się sytuacja z 2014 r., że w wyborach do sejmików wojewódzkich kilka milionów głosów okazało się nieważnych. Liczne obawy i wątpliwości co do działania poszczególnych członków komisji obwodowych w gminach, również wskazują na konieczność zwiększenia transparentności działań tych komisji oraz wprowadzenia lepszej formy przechowywania kart z oddanymi głosami - odpowiedział Kuchciński. Dodał, że w najbliższych tygodniach ta kwestia powinna zostać uregulowana.

Osobną sprawą jest zmiana obszaru okręgów wyborczych. Dysponuję pismami PKW wskazującymi, że w kilku przypadkach mamy do czynienia ze zmianą liczby ludności, a więc zachwianiem obowiązującej proporcjonalności: stosunku liczby mandatów do liczby wyborców - zaznaczył Kuchciński.

PiS przedstawiło konkretny program zmian, otrzymując silny społeczny mandat do jego realizacji. Chcemy jak najlepiej wywiązać się z obietnic. Jeśli wierzyć sondażom, całkiem nieźle zdaniem obywateli nam się to udaje - taki fragment zapowiedzianego wywiadu z marszałkiem Sejmu zamieścił w niedzielę na Twitterze dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

Wywiad z marszałkiem Sejmu opublikowany zostanie w poniedziałek w tygodniku "Do Rzeczy".

Złożony w połowie listopada przez posłów PiS projekt zmian m.in. w Kodeksie wyborczym zakłada wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, zmniejszenie liczebności mandatów w okręgach wyborczych do rad powiatów i sejmików województw. Przewiduje reformę Państwowej Komisji Wyborczej: PiS chce, by 7 na 9 jej członków wybierał Sejm (obecnie 9-osobowy skład tworzy po 3 sędziów delegowanych tam przez TK, Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny).