Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot od dwóch lat poza polityką, od siedmiu poza Platformą. Dziś apeluje: Wstępujcie do PO

30 listopada 2017, 16:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janusz Palikot
Janusz Palikot/AKPA
Janusz Palikot już jakiś czas temu zniknął z aktywnej polityki, ale nie przestaje jej komentować na swoim blogu. Nowe wpisy pojawiają się tam niemal codziennie i odnoszą do bieżących wydarzeń. Były polityk PO, a potem twórca Ruchu Palikota, przemianowanego na Twój Ruch, nie odmawia sobie również opinii z dystansu. Dziś pokusił się o jednoznaczny apel.

- - napisał na swoim blogu Janusz Palikot.

Stwierdził przy tym, że PiS wszystkich swoich przeciwników i tak do tego zmusi. - - dodał.

Janusz Palikot w polityce pojawił się w 2005 roku, kiedy w barwach Platformy Obywatelskiej zasiadł w Sejmie. Z partią rozstał się pięć lat później. Zdecydował się wówczas założyć własne ugrupowanie.

Palikot, który po przegranej w wyborach parlamentarnych nie znalazł się w Sejmie, formalnie nie przestał być szefem Twojego Ruchu - partii, która początkowo nosiła nazwę Ruch Palikota. O polityce wypowiada się jednak wyłącznie w roli komentatora. Jak pisała w maju Wirtualna Polska, twórca słynnej komisji sejmowej Przyjazne Państwo poświęca się głównie biznesowi, podróżom i rozwojowi osobistemu.

Nie zmienia to faktu, że Janusz Palikot o polityce ewidentnie nie zapomniał. Na swoim blogu komentuje bieżące wydarzenia, w tym te z życia obecnej opozycji. Odniósł się m.in. do wyboru Katarzyny Lubnauer na szefową Nowoczesnej. Jego zdaniem, jej pozycja w partii jest i będzie słaba, ponieważ nigdy nie będzie miała ona za sobą tego, co Ryszard Petru - sukcesu takiego, jak wprowadzenie zupełnie nowej partii do parlamentu.

- - pisał Palikot.

O PiS...

W czasie obecności Janusza Palikota w Platformie, był on jednym z najczęściej krytykowanych przez PiS polityków. Doszło do tego, że członkowie partii Jarosława Kaczyńskiego przestali posługiwać się jego nazwiskiem.

Dziś Palikot na swoim blogu przekonuje, że wbrew wielu opiniom i bardzo korzystnym sondażom, PiS nie wygra kolejnych wyborów parlamentarnych. Podaje przy tym sześć powodów, dla których "Kaczyński będzie ostatnim premierem prawicy przez następne dwadzieścia lat". Jednym z nich ma być choroba prezesa PiS, który - wedle wpisu Palikota - ma przyjeżdżać na leczenie do szpitala w Bydgoszczy. Osłabieniu fizycznemu prezesa ma towarzyszyć osłabienie psychiczne.

Palikot stawia też kategoryczną tezę:

-

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj