Dopytywany przez dziennikarzy o to, czy zamierza wystąpić ze swojego dotychczasowego ugrupowania, oświadczył, że zostaje w Nowoczesnej i chce tworzyć wspólną ofertę programową w ramach opozycji.- mówił Ryszard Petru. Jak dodał, wspólny plan opozycji powinien czerpać z poszczególnych programów partii opozycyjnych.
- ocenił." - zaznaczył.
Jak dodał, wystosował zaproszenie do poszczególnych partii politycznych, w wyniku czego PO do prac nad planem zaproponowała prof. Andrzeja Rzońcę. Petru zaznaczył, że jego intencją nie jest stworzenie nowego ruchu politycznego, lecz wsparcie partii opozycyjnych. - mówił Petru.
25 listopada ubiegłego roku podczas konwencji partii Ryszard Petru stracił funkcję szefa Nowoczesnej - w wyborach pokonała go Katarzyna Lubnauer. 16 grudnia Rada Krajowa Nowoczesnej wybrała nowy, 15-osobowy zarząd partii, w którym znalazł się m.in. Petru. B. lider Nowoczesnej nie został jednak wybrany przez nową przewodniczącą na funkcję wiceszefa partii. Lubnauer stanowisko to powierzyła: Kamili Gasiuk-Pihowicz, Jerzemu Meysztowiczowi, Witoldowi Zembaczyńskiemu oraz szefowi regionu dolnośląskiego partii Tadeuszowi Grabarkowi.
Lubnauer: Inicjatywa Petru pozytywna, póki zgodna z wartościami Nowoczesnej
Komentując informacje na temat powołanego przez Petru stowarzyszenia Katarzyna Lubnauer powiedziała na briefingu w Sejmie, że dla niej osobiście "najważniejsze jest, by budować zjednoczoną koalicję". Dlatego, jak zaznaczyła, spotyka się z liderami innych partii opozycyjnych w Sejmie i zachęca do podejmowania inicjatyw dotyczących "wspólnych projektów".
Dodała, że jeśli chodzi o stowarzyszenie założone przez Petru "najważniejsze jest to, by było to zgodne z wartościami i programem Nowoczesnej". - - podkreśliła posłanka. Jak zaznaczyła, Petru wielokrotnie mówił, że chciałby stworzyć plan konkurencyjny do tzw. planu Morawieckiego. - - podkreśliła.
Na pytanie, czy zapisze się do nowego stowarzyszenia, Lubnauer zaprzeczyła.
Pytana, co jeśli Nowoczesna uzna, że działalność Petru wykracza poza ramy wartości partii, Lubnauer powiedziała: "jak uznam, że to wykracza, to państwa poinformuję".