Niepokoję się sondażami wyborczymi; ten trend jest negatywny. Trzeba go przełamać - powiedział w środę b. szef Nowoczesnej Ryszard Petru. Przyznał, że po zmianie na stanowisku szefa Nowoczesnej docierają do niego sygnały niezadowolenia z kierunku, w jakim idzie Nowoczesna.
Petru w środę na antenie Polsat News zapytany o sondaże partyjne, gdzie poparcie dla Nowoczesnej jest na skraju progu wyborczego, czyli ok. 5-6 proc., odparł: "niepokoję się sondażami". - - stwierdził.
Dodał, że "przywództwo polega na tym, że gdy sondaże spadają, trzeba przejść do ataku a nie do komentowania".
Przyznał, że po zmianie na stanowisku szefa Nowoczesnej docierają do niego sygnały, że "miało być lepiej". Dodał, że wie od działaczy N "że są niezadowoleni z kierunku, w którym idzie Nowoczesna". - - mówił Petru.
Przypomniał, że "niedługo minie 100 dni od zmiany na stanowisku przewodniczącego Nowoczesnej". - - ocenił, zaznaczając, że takie podsumowanie będzie "wewnętrzne a nie poprzez media".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|